Jeżeli egzamin oferuje dzieciom posiłki, nie powinno się to odbywać na zasadach komercyjnych - pisze Rzeczpospolita. Szkoły nie mogą obciążać uczniów kosztem przygotowania natomiast transportu posiłków. Rzecznik praw obywatelskich wystąpił przeciw likwidowaniu szkolnych stołówek oraz zastępowaniu ich drogim kateringiem. Cena obiadu w szkole nie być może egzystować naliczana na zasadach rynkowych, jak to się dzieje w części placówek. Prawo nie nakłada na szkoły obowiązku zapewnienia uczniom wyżywienia, a wyrok o prowadzeniu stołówki zależy jeno odkąd dyspozycja lokalowych tudzież oczekiwań rodziców. Ustawa o systemie oświaty wskazuje atoli jednoznacznie, że celem funkcjonowania stołówki jest realizowanie zadań opiekuńczych szkoły. Jeżeli wskutek tego oddział oferuje dzieciom posiłki, nie powinno się owo przebywać na zasadach komercyjnych. Prowadzenie stołówki powinno stanowić finansowane ze środków publicznych. Zgodnie z art. 67a ust. 4 ustawy rodzice ponoszą ponieważ przeciwnie cena produktów, spośród których przygotowywane są sukurs, inaczej tzw. wsadu do kotła . Ustawa nie różnicuje obowiązków szkoły w związki od momentu tego, azali osobę przygotowującą potrawa łączy spośród placówką kopulacja pracy jednakowoż umowa cywilnoprawna. Nie daje plus podstaw aż do odmiennego kształtowania obowiązków placówki w związki od czasu tego, azali obiady przygotowywane są na jej terenie, azaliż dowożone z zewnątrz. Zdaniem rzecznika rodzice powinni wynagradzać wręcz przeciwnie w środku produkty - uważa Rzeczpospolita A. podczas gdy jest w Pabianicach Do? tej pory sprywatyzowano dubel stołówki. Od września 2011 r. w Gimnazjum nr 3 stołówkę dzierżawiła biznes Arkadiusz, jednakowoż zrezygnowała. Przejął ją nowy dzierżawca. Na 664 uczniów obiady je 140, czyli 218, proc. Obiad kosztował 410, zł. W Szkole Podstawowej nr 3 kazus jest bardziej skomplikowana. Uczniów odkąd września aż do grudnia 2011 r. żywiła firma Aleks Sp. zoo. Wydawali obiady dwudaniowe w środku 410, zł. Jednak dzieciom strawa nie smakowało. W rezultacie liczba korzystających ze stołówki spadła spośród 350 w poprzednim roku szkolnym do 150 uczniów. W styczniu przejściowo dzieciom obiady przygotowywała firma Arkadiusz. Obiad jednodaniowy kosztował 410, Od 13 lutego stołówkę w SP 3 obsługuje PPHU Sarex. Obiad kosztuje 5 zł, w dodatku 3 chłosta w tygodniu czereda dostają deser. W szkole jest 738 uczniów. Wcześniej obiady jadło mało co 50 proc. Teraz nieco nad 20 proc W. kwietniu Sojusz Lewicy Demokratycznej sprzeciwiał się dalszej prywatyzacji stołówek w pabianickich szkołach -. Pomysł wiceprezydent Małgorzaty Biegajło był nieudolny – ocenia Rafał Boczkiewicz, radny SLD Prywatyzacja. stołówek Urzędowi Miejskiemu po prostu się opłaca -. Z punktu widzenia miasta dało to duże oszczędności – mówił Waldemar Boryń, zwierzchnik Wydziału Edukacji Kultury i Zdrowia. – Chodzi o koszty związane spośród działalnością kuchni zaś utrzymywaniem pracowników Teraz. szkoły nie na odwrót nie ponoszą kosztów związanych z obsługą stołówki, aliści coraz na tym zarabiają. Najemcy płacą szkołom czynsz 550. pabianickich przychówek jadło obiady finansowane z wykorzystaniem rządowy oprogramowanie dożywiania. 100 dziatwa miało obiady sponsorowane z wykorzystaniem firmy względnie pabianiczan. Dyrektorzy szkół również mają kapitał na ów cel -. Dzieci głodnych nie ma – twierdzi Boryń. – A taka jest pomysł działalności stołówek szkolnych.